W niedzielę wieczorem na terenie dawnej Fabryki Drutu przy ul. Jana Śliwki w Gliwicach wybuchł gwałtowny pożar. Słup gęstego, czarnego dymu jest widoczny z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Według najnowszych informacji ogień objął już pięć hal o łącznej powierzchni ok. 1,5 hektara.
Obecnie na miejscu walczy 17 zastępów straży pożarnej, a kolejne jednostki są w drodze. Choć pierwotnie paliły się elementy po rozbiórce, ogień błyskawicznie się rozprzestrzenił. Służby apelują o omijanie okolic ul. Jana Śliwki.
Dobrą wiadomością jest fakt, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Foto: Michał Buksa








