Koniec ery „kopciucha” i wielkich rachunków w OSP Rybnik-Orzepowice. Budynek przeszedł kompletną metamorfozę energetyczną. Prace zostały już oficjalnie odebrane, a wykonawca kończy poprawiać ostatnie drobne usterki.
W ramach inwestycji obiekt zyskał grube docieplenie ścian i dachu, a stare okna i bramy garażowe zastąpiono nową, szczelną stolarką. Tradycyjny piec węglowy odszedł w zapomnienie – teraz budynek ogrzewają dwie nowoczesne pompy ciepła i kocioł elektryczny. Co ważne, dzięki własnej fotowoltaice z magazynami energii, remiza będzie częściowo samowystarczalna.
– Obiekt staje się bardziej energooszczędny, funkcjonalny i tańszy w utrzymaniu. To krok w stronę lepszych warunków pracy druhów oraz dbałości o środowisko – zaznacza prezydent Rybnika, Piotr Kuczera.
Metamorfoza objęła też wnętrza: piwnice i parter odnowiono z myślą o magazynie Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Nad bezpieczeństwem całości czuwa teraz nowy monitoring i alarmy. Łączny koszt zielonych zmian to 2 831 338,55 zł brutto.
fot J.Palarczyk


