Zabrze/Knurów: Komplet punktów i fotel lidera. Concordia Knurów nie daje szans Walce Zabrze

0
21

Sześć punktów w dwóch pierwszych meczach to był dopiero wstęp. Po wyjazdowym starciu w Zabrzu piłkarze Concordii Knurów mogą już mówić o wymarzonym otwarciu rozgrywek III ligi śląskiej. Podopieczni Roberta Gąsiora pewnie rozbili miejscową Walkę 4:1 i zasłużenie rozgościli się na szczycie tabeli. Choć w obozie knurowian nikt jeszcze nie wpada w euforię, to aktualna forma zespołu musi robić duże wrażenie.

​Sam początek spotkania w Zabrzu nie zwiastował tak widowiskowego widowiska. Obie ekipy weszły w mecz ostrożnie, szukając właściwego tempa. Pierwszy sygnał ostrzegawczy wysłał w 10. minucie Mateusz Żylski, sprawdzając czujność Jurzysty strzałem z dystansu. Dwie minuty później golkiper Walki był już bezradny. Po zamieszaniu podpolem karnym i zagraniu Guzery, piłkę opanował Żylski i chłodnym wykończeniem dał gościom prowadzenie.

​Knurów poszedł za ciosem. Po kilku kolejnych groźnych wypadach, w 33. minucie precyzyjnym dośrodkowaniem popisał się Jakubowski, a do siatki trafił nadbiegający Kaciuba. Zabrzanie przed przerwą odpowiedzieli tylko raz – w 38. minucie groźnie uderzał Gręda, jednak Szymajda pewnie interweniował.

​Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia Concordii. W 49. minucie Żylski znakomicie wypatrzył Momota, a ten w sytuacji „sam na sam” zimną krwią podwyższył na 3:0. Gospodarze zdołali odpowiedzieć w 57. minucie – po faulu Nowaka sędzia podyktował rzut karny. Szymajda co prawda obronił strzał Zduńczyka z jedenastego metra, ale był bezsilny wobec natychmiastowej dobitki.

​Gordyjski węzeł nadziei Walki został jednak szybko przecięty. Concordia całkowicie kontrolowała wydarzenia na murawie, a strzały Żylskiego (w tym jeden w poprzeczkę) zwiastowały kolejne trafienie. Kropkę nad „i” w 87. minucie postawił Nowak, który najwyżej wyskoczył do dośrodkowania Spórny z rzutu rożnego i głową ustalił wynik na 4:1.

Trzy mecze, komplet dziewięciu punktów i pozycja lidera – bilans knurowian na starcie sezonu wygląda imponująco.

​Walka Zabrze – Concordia Knurów 1:4 (0:2)

​Bramki: 0:1 Żylski (12′), 0:2 Kaciuba (33′), 0:3 Momot (49′), 1:3 Zduńczyk (57′), 1:4 Nowak (87′)
​Słady:

​Walka Zabrze: Jurzysta – Janocha, Zduńczyk, Drożdż (46′ Losa), Gręda – Trąbka, Szczęśniak (62′ Czyba), Brodowicz (54′ Sagan), Poremski, Maciejewski (86′ Wrublewski) – Cieślak.

Rezerwowi: Koschny, Kuzon, Pavino

​Concordia Knurów: Szymajda – Dymnicki, Nowak, B. Borowiec, Jakubowski (90′ Jankowski) – Orylski (46′ Karavaiev), Bociek (85′ Mikulski), Guzera (70′ Gryglak), Kaciuba (51′ Spórna), Kubik (46′ Momot) – Żylski.

Rezerwowi: Furgoł, Szpiech, Gosz

​Żółte kartki: Trąbka, Zduńczyk – Kubik.

Foto: Concordia Knurów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj