niedziela, 15 lutego, 2026
spot_img
Strona głównaInformacjeKnurów: Mistrzostwa Śląska Juniorów Młodszych

Knurów: Mistrzostwa Śląska Juniorów Młodszych

W sporcie młodzieżowym są chwile, które zapadają w pamięć na długie lata – nie dlatego, że zawsze kończą się złotym medalem, ale dlatego, że pokazują sens wieloletniej pracy. Tak właśnie było podczas Finałów Mistrzostw Śląska Juniorów Młodszych, rozegranych w dniach 4–8 lutego w hali Politechnika Śląska w Gliwicach. Turnieju, który dla środowiska TKKF Szczygłowice stał się prawdziwym świętem i powodem do dumy.
Na parkiecie pojawili się Aleks i Kacper – wychowankowie, których sportowa droga zaczynała się w tych samych barwach, na tych samych treningach i pod okiem tych samych trenerów. Los turniejowy sprawił, że już na inaugurację finałów stanęli po przeciwnych stronach siatki. Budmar AZS Stoelzle Częstochowa kontra TS Volley Rybnik – a w tle historia przyjaźni, wspólnych treningów i młodzieńczych marzeń.

Mecz zakończył się wyraźnym zwycięstwem Częstochowy 3:0, lecz wynik był tu tylko jedną z liczb. Ważniejsze było to, że obaj zawodnicy zaprezentowali siatkówkę na poziomie, który bez wahania można nazwać śląską elitą. Dla trenerów i działaczy TKKF Szczygłowice był to symboliczny moment – dowód, że fundamenty budowane latami procentują.
Turniejowe rozstrzygnięcia przyniosły kolejne powody do satysfakcji. Aleks wraz z zespołem z Częstochowy sięgnął po srebrny medal i tytuł Wicemistrzów Śląska, otwierając sobie drogę do ćwierćfinału Mistrzostw Polski. Kacper i TS Volley Rybnik zakończyli zmagania na bardzo dobrym, szóstym miejscu w województwie – wyniku, który potwierdza ich przynależność do ścisłej czołówki.

Warto też wspomnieć o Wojtku, kolejnym wychowanku TKKF, który obecnie reprezentuje Norwid Częstochowa II i wciąż walczy o jak najwyższą lokatę w rozgrywkach Juniorów Młodszych. Każdy taki przykład pokazuje, że ścieżki rozwoju mogą być różne, ale wspólny mianownik pozostaje ten sam – solidne podstawy wyniesione z macierzystego klubu.
Z perspektywy trenerów to właśnie takie dni są największą nagrodą. Widok zawodników, którzy dojrzewają sportowo, podejmują coraz bardziej świadome decyzje na boisku i odnajdują się w silnych ośrodkach szkoleniowych, daje energię do dalszej pracy z kolejnymi rocznikami.

Równolegle swoje zmagania zakończyli młodsi juniorzy TKKF, którzy w Raciborzu rozegrali ostatni mecz przed feriami. Choć porażka 3:0 oddaliła ich od walki o 14. miejsce na Śląsku, w klubie nikt nie traci wiary. Sport młodzieżowy uczy cierpliwości – a ta, podobnie jak charakter, buduje się właśnie w trudnych momentach.
Ten turniej był nie tylko rywalizacją o medale. Był potwierdzeniem, że droga obrana w Szczygłowicach ma sens, a praca u podstaw potrafi zaprowadzić wychowanków na sam szczyt wojewódzkich rozgrywek.

RELATED ARTICLES

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisment -
Google search engine

Most Popular

Recent Comments