Mimo ogromnego zaangażowania i walki o każdy metr boiska, podopieczni Jana Furlepy musieli uznać wyższość Unii Rędziny. O losach spotkania przesądziło jedno trafienie z 68. minuty, choć gospodarze robili wszystko, by doprowadzić do wyrównania.
Spotkanie od początku stało pod znakiem solidnej gry gości, na którą Concordia odpowiadała nieustępliwością. Swoje szanse w pierwszej połowie mieli Kocur, Szewczyk i Spórna, jednak bramkarz Unii, Rosiak, pozostawał niepokonany.
Tuż po przerwie „setkę” zmarnował Orylski, a chwilę później odetchnęliśmy z ulgą, gdy Pasiuk przestrzelił rzut karny dla gości. Niestety, chwila nieuwagi w defensywie w 68. minucie kosztowała knurowian utratę gola – Lis precyzyjnym strzałem głową pokonał Szymajdę. Do ostatnich sekund trwała pogoń za remisem, ale próby Żylskiego i Orylskiego nie znalazły drogi do siatki.
Concordia Knurów – Unia Rędziny 0:1 (0:0)
0:1 – Lis (68’)
Concordia: Szymajda – Stryczek, Nowak, Szewczyk, Winiarczyk – Kocur (83′ Dymnicki), Jakubowski (77′ Bociek), Geisler (46′ Nadolski), Spórna (66′ Guzera), Orylski – Żylski (73′ Jankowski).
Rezerwowi: Konopiński, Mikulski, Latko, Gryglak.
Unia: Rosiak – Przygodzki, Lis, Trzepizur, Góralczyk – Dobosz, Pasiuk (60′ Krysik), Żabik (72′ Makles), Małolepszy, Porochnicki (83′ Szydzisz) – Juchnik (60′ Kasprzycki).
Rezerwowi: Mrożek, Szydzisz, Uchroński, Sośniak.
Żółte kartki: Stryczek (Concordia) – Lis (Unia).
Tekst oraz foto: Agnieszka Łyko


