Wielki powrót Górnika Zabrze na salony Ligi Mistrzów po 38 latach przerwy stał pod znakiem gigantycznej próby i twardej walki w defensywie. Mimo wyraźnej przewagi utytułowanego Fenerbahce Stambuł, podopieczni Michala Gasparika ulegli w Turcji zaledwie 0:1. Taki rezultat pozostawia sprawę awansu otwartą przed meczem rewanżowym.
Zabrzańscy kibice długo czekali na ten moment. W wtorkowy wieczór, 21 lipca, Trójkolorowi ponownie poczuli magię najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie. Od razu trafili jednak na zespół z absolutnej światowej topki, wyceniany na setki milionów euro.
Zgodnie z przedmeczowymi przewidywaniami to Turecka potęga dyktowała warunki gry, zmuszając Górnika do głębokiej obrony. Środkowi obrońcy – Rafał Janicki oraz Josema – rozgrywali znakomite zawody, raz po raz czycząc pole karne i blokując próby rywali (m.in. groźne uderzenie Bartuga Elmaza z 27. minuty). Górnik szukał swoich szans w szybkich wypadach: bliski szczęścia był Maksym Chłań, a z ostrego kąta bramkarza gospodarzy przetestował kapitan Erik Janza.
Niestety, o losach spotkania zadecydował jeden błąd w ustawieniu. W 37. minucie gwiazdor Fenerbahce, Talisca, popisał się precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego z około 30 metrów, zaskakując zasłoniętego Philippa Schulze’a.
Druga połowa przypominała oblężenie bramki zabrzan. Turecka drużyna podkręciła tempo, trafiając w obramowanie bramki (najpierw Talisca po interwencji Schulze’a w słupek, a później Elmaz w poprzeczkę). Mimo ogromnej presji i ponad 90 minut cierpienia na gorącym terenie w Stambule, Górnik nie dał się dobić i wywiózł najniższy z możliwych wymiarów kary.
Fenerbahce SK – Górnik Zabrze 1:0 (1:0)
1:0 – Talisca 37′
Górnik: Schulze – Sacek, Janicki, Josema, Janza – Dimi (72′ Zmrzly), Sadilek, Dietz (76′ Donio), Urbański (72′ Liseth), Chłań (90+2′ Warczak) – Prekop.
Przegrana 0:1 na tak trudnym terenie to wynik, który wciąż daje nadzieję. Choć Górnik w rewanżu będzie musiał zaprezentować znacznie więcej odwagi w ataku, jednobramkowa strata jest jak najbardziej do odrobienia.
Rewanżowe starcie odbędzie się już w środę, 29 lipca o godzinie 20:00 w Zabrzu. Stadion przy ul. Roosevelta bez wątpienia wypełni się do ostatniego miejsca, a kibice z całego regionu (w tym liczni fani z Knurowa) będą gorąco niosli Trójkolorowych po awans do III rundy eliminacji.
Foto: Górnik Zabrze


