Starcie w ramach eliminacji europejskich pucharów przyciągnęło na zabrzański stadion tłumy kibiców liczących na sprawienie niespodzianki. Choć wyżej notowany zespół z Księstwa wygrał 3:2, gospodarze zaprezentowali ambitną postawę i bezkompromisowy futbol, nie ustępując utytułowanemu przeciwnikowi w walki o każdy metr boiska.
Francuzi błyskawicznie narzucili swoje warunki, zdobywając bramkę już w początkowej fazie meczu za sprawą skutecznego wykończenia akcji przez Mikę Bieretha. Podopieczni Michala Gasparika zareagowali na ten cios natychmiastowym przeniesieniem gry pod pole karne rywali, tworząc kilka groźnych sytuacji i udowadniając, że nie zamierzają tanio sprzedać skóry.
Po przerwie kibice oglądali niezwykle dynamiczne widowisko. Na efektowny gol Lamine Camary z dużej odległości zabrzanie odpowiedzieli precyzyjnym trafieniem Erika Prekopa. Choć odpowiedź Monaco w postaci bramki Parisa Brunnera ponownie oddaliła wizję korzystnego wyniku, rezerwowy Sondre Liseth przytomnym uderzeniem dał drużynie gol kontaktowy. W ostatnich minutach Górnik zepchnął przeciwnika do defensywy, jednak zabrakło odrobiny szczęścia, by przechylić szalę na swoją korzyść przed wyjazdowym rewanżem.
Górnik Zabrze – AS Monaco 2:3 (0:1)
Bramki: Prekop 52′, Liseth 74′ – Biereth 9′, Camara 51′, Brunner 57′
Górnik Zabrze: Schulze – Sacek, Janicki, Josema, Janża – Dietz, Sadilek (66′ Urbański), Bernardo (81′ Antiste), Federico (74′ Durdov), Chłań – Prekop (66′ Liseth).
Trener: Michał Gasparik
AS Monaco: Hradecky – Vanderson (55′ Teze), Dier, Sané, Mawissa (80′ Nazinho) – Zakaria (89′ Benzahra), Camara, Detoubert (55′ Soubeir), Idumbo, Brunner – Biereth (81′ Konate).
Trener: Filipe Luis Kasmirski
Żółte kartki: Dietz, Janża (Górnik) – Detourbet, Soubeir (AS Monaco)
Sędzia: Martin Matosa (Słowenia)
Foto: Górnik Zabrze




