Lider z Knurowa dopisuje do swojego konta kolejne komplet punktów, choć sobotnie spotkanie z Olimpią Boruszowice nie należało do piłkarskich widowisk wysokiej klasy. 5 września kibice na stadionie oglądali twardy, momentami rzemieślniczy pojedynek, w którym najważniejsza była chłodna głowa i realizacja taktycznych założeń. Podopieczni gospodarzy wykonali plan minimum, dowożąc skromne prowadzenie do ostatniego gwizdka.
Początkowe fragmenty meczu przebiegały pod dyktando knurowian, jednak defensywa gości z Boruszowic nie zostawiała miejscowym niemal żadnej swobody. Olimpia skupiła się na szczelnym ryglowaniu własnego pola karnego, szukając swoich szans w szybkich kontrach. Jedna z nich mogła zakończyć się powodzeniem w 14. minucie – podanie Drabka do Daszkiewicza świetną interwencją zatrzymał jednak Szymajda.
Z biegiem czasu Concordia zaczęła podkręcać tempo. Próby Spórny, Kubika czy wykończenia akcji przez Guzerę budziły spory opór dobrze dysponowanego w bramce Suchana. Przełom nastąpił rzutem na taśmę w 45. minucie. W polu karnym faulowany był Kubik, a arbiter bez wahania wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Kaciuba i pewnym strzałem wyprowadził gospodarzy na prowadzenie tuż przed przerwą.
Druga połowa to kontynuacja twardej walki w środku pola. Concordia próbowała zamknąć mecz drugim goliem – dogrania Orylskiego i próby Jankowskiego dawały nadzieję na podwyższenie wyniku, ale brakowało wykończenia lub na przeszkodzie stawał golkiper gości.
Brak drugiego trafienia trzymał wynik w niepewności do samego końca. Olimpia poczuła swoją szansę w 88. minucie, kiedy na strzał z dystansu zdecydował się Paterok. Piłka ostatecznie minęła światło bramki Szymajdy, ale w szeregach gospodarzy zrobiło się na moment gorąco. Ostatecznie knurowianie dowieźli zaliczkę do końca spotkania.
Wygrana 1:0 przypieczętowała pozycję lidera tabeli. Choć styl nie zachwycił, punkty zdobyte w takich spotkaniach ważą w końcowym rozrachunku najwięcej.
Concordia Knurów – Olimpia Boruszowice 1:0 (1:0)
1:0 – Kaciuba 45′ (karny)
Concordia: Szymajda – Winiarczyk, Nowak, B. Borowiec, Jakubowski – Momot (46′ Orylski), Guzera (84′ Dymnicki), Spórna (74′ Mikulski), Kaciuba, Kubik (64′ Kocur) – Gosz (64′ Jankowski).
Rezerwowi: Furgoł, Konopiński, Karavaiev, Szpiech.
Olimpia: Suchan – Brzytwa, Rogala (58′ Rutka), Kapica (58′ M. Gruszczyński), Sidorski – Jarasz, Drabek, Wałek, Domagała, Daszkiewicz (58′ Paterok) – Stefaniak.
Rezerwowi: Zagórski, K. Gruszczyński, Jedynak, Kapica, Mazur, Trojanowski.
Żółte kartki: Kubik, Jakubowski (Concordia) – Jarasz (Olimpia).
Foto: Concordia Knurów




