Reprezentanci Fight Club Knurów wrócili z tarczą z Mistrzostw Polski K1 organizowanych przez PZKB. Bilans? Złoto, dwa srebra i wysokie piąte miejsce. To był pokaz siły, hartu ducha i techniki na najwyższym krajowym poziomie.
Niezastąpiony Patryk Herdzina udowodnił, że w kategorii Senior -63,5 kg nie ma sobie równych, pewnie broniąc tytułu Mistrza Polski. Po przejściu przez drabinkę turniejową, w finale wypunktował zawodnika Palestry Warszawa, pieczętując swoją dominację.
Zacięte boje o złoto stoczyli również nasi wicemistrzowie. Aleks Grączewski (Junior Starszy, -75 kg) zachwycił formą, eliminując po drodze dwóch aktualnych Mistrzów Polski. Choć finał z zawodnikiem z Radzymina uciekł mu o włos na samej metrycie, srebro w takim stylu to ogromny sukces. Drugi srebrny krążek dołożył Kacper Kos (Senior -86 kg), który po dwóch twardych zwycięstwach musiał uznać wyższość utytułowanego kadrowicza z Poznania.
Tuż za podium, na V miejscu, uplasował się debiutujący w nowej kategorii wiekowej Sebastian Piebiak. Mimo porażki w ćwierćfinale z fighterem z Warszawy, Sebastian pokazał nieprawdopodobną nieustępliwość – rozbił nogę rywala tak mocno, że ten nie był w stanie wyjść do półfinału.
Drużynowo Fight Club Knurów zajął wysokie 11. miejsce na 124 kluby. Cały wyjazd został sfinansowany ze środków publicznych Miasta Knurów. Wielkie brawa dla zawodników oraz sztabu: trenerów Grzegorza, Szymona Mątewskiego i Krzysztofa.
Foto: Fight Club Knurów


