Podopieczni Roberta Gąsiora nie pozostawili złudzeń rywalom na inaugurację oficjalnych rozgrywek w sezonie 2026/2027. Choć mecz Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Zabrze zaczął się od niespodzianki, knurowianie wygrali w Czekanowie aż 8:1 i w wielkim stylu wywalczyli awans do kolejnej fazy.
Początek starcia mógł nieco zaskoczyć kibiców biało-zielono-czarnych. Mimo że ekipa z Knurowa od pierwszej minuty przejęła inicjatywę i groźnie atakowała za sprawą Gosza, Momota czy Karavaieva, to miejscowi w 8. minucie zadali pierwszy cios. Długie podanie z głębi pola i zimna krew Jagodzińskiego dały prowadzenie zespołowi Brasila.
Strata bramki podziałała jednak na gości niczym zimny prysznic, budząc w nich sportową złość. Concordia błyskawicznie wrzuciła wyższy bieg, a efekty przyszły w 19. minucie – po natarciu Guzery piłkę otrzymał Orylski i precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę doprowadził do remisu. Knurowianie poszli za ciosem jeszcze przed przerwą. Najpierw centrę Borowca na bramkę głową zamienił Gosz, a chwilę przed gwizdkiem na przerwę na 3:1 podwyższył Karavaiev.
Druga połowa to już bezdyskusyjny popis piłkarzy z Knurowa. Mimo ofensywnych przymiarek gospodarzy, to Concordia dyktowała warunki na murawie. Dobre wejście zaliczył Żylski, który w 53. minucie wykończył akcję sprytnym lobem, a chwilę później Gosz skompletował dublet po koronkowo rozegranym kontrataku.
Miejscowym należy oddać, że walczyli z ogromną ambicją i sercem, jednak różnica klas oraz głębia składu Concordii były nie do przeskoczenia. Kolejne minuty przyniosły następne trafienia: do siatki trafiali kolejno Latko (który wcześniej opieczętował słupek), Nowak po stałym fragmencie gry oraz Momot, stawiając kropkę nad „i” po podaniu Orylskiego.
Pewna wygrana w Czekanowie to doskonały prognostyk przed nadchodzącymi zmaganiami w lidze. Już w najbliższą sobotę kibiców z Knurowa czekają pierwsze emocje przy Dworcowej – podopieczni trenera Gąsiora rozpoczną wtedy walkę o punkty na własnym stadionie.
Brasil Czekanów – Concordia Knurów 1:8 (1:3)
Bramki:
1:0 – Jagodziński 8′
1:1 – Orylski 19′
1:2 – Gosz 33′
1:3 – Karavaiev 44′
1:4 – Żylski 53′
1:5 – Gosz 55′
1:6 – Latko 73′
1:7 – Nowak 83′
1:8 – Momot 85′
Brasil (skład wyjściowy): Prus – Ibrom, Włodarczyk, Pukocz, Pałetko – Spyra, Duliński (42′ Kowalczyk), Będkowski, Kozłowski, Bednarski – Jagodziński.
Concordia Knurów: Furgoł (30′ Konopiński) – Orylski, Nowak, Bociek, B. Borowiec (46′ Kubik) – Karavaiev (46′ Żylski), Mikulski (46′ Jankowski), Latko, Guzera (58′ Szpiech), Momot – Gosz.
Żółta kartka: Ibrom (Brasil).
Foto: Concordia Knurów




