W Gliwicach doszło do nietypowej kradzieży, której łupem padł kabel elektryczny wart blisko 50 tysięcy złotych. Zdarzenie miało miejsce na początku sierpnia w godzinach porannych na terenie jednej z budów. Trzech mężczyzn – 43- i 37-latek z Rudy Śląskiej oraz 29-latek ze Świętochłowic – zauważyło pozostawioną szpulę z przewodem, który służył do rozprowadzania prądu z rozdzielni.
Sprawcy wykorzystali okazję. Podjechali samochodem dostawczym, przecięli zabezpieczenia i załadowali na pakę blisko 450 metrów kabla, po czym odjechali. Choć przewód wart był dziesiątki tysięcy, na złomowisku sprzedali go za znacznie mniejszą kwotę.
Policjanci szybko zajęli się sprawą. Analiza monitoringu i skrupulatna praca śledczych doprowadziły do zatrzymania całej trójki. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty kradzieży. Po przesłuchaniu zostali zwolnieni, ale grozi im kara nawet do pięciu lat więzienia.
Straty oszacowano na około 50 tysięcy złotych, a ich ciężar poniosła firma budowlana, która prowadziła prace w Gliwicach.