W piątkowy wieczór na stadionie w Lubinie szykuje się ciekawy mecz. Niepokonane u siebie Zagłębie podejmie lidera rozgrywek – Górnika Zabrze. Obie drużyny mają swoje atuty, a statystyki zapowiadają niezwykle wyrównane i emocjonujące widowisko.
Zespół Leszka Ojrzyńskiego w tym sezonie nie zaznał jeszcze smaku porażki przed własną publicznością. Trzy zwycięstwa i trzy remisy dają im miano jednej z czterech drużyn, które wciąż pozostają niepokonane na własnym stadionie. Choć ostatnie tygodnie nie były dla lubinian najlepsze – seria trzech wyjazdów bez wygranej i odpadnięcie z Pucharu Polski – to powrót na własny teren może im pomóc odzyskać rytm.
Zagłębie imponuje zwłaszcza w pierwszych połowach. Do tej pory strzeliło aż czternaście bramek przed przerwą, co jest najlepszym wynikiem w lidze – „Lubimy szybko narzucać swój styl gry i wykorzystać energię kibiców od pierwszego gwizdka” – mówi trener Ojrzyński.
Zabrzanie to z kolei prawdziwi mistrzowie drugich odsłon. Aż siedemnaście z ich ligowych bramek padło po przerwie. Ostatni mecz z Arką Gdynia był tego najlepszym dowodem – cztery trafienia Górnik zanotował właśnie w drugiej połowie. Zespół Michala Gasparika imponuje również w defensywie. W sześciu wyjazdowych spotkaniach stracił zaledwie cztery gole, co jest najlepszym wynikiem w lidze – „Wiemy, że Lubin to trudny teren, ale gramy pewnie, konsekwentnie i wierzymy, że stać nas na pełną pulę” – podkreśla trener Górnika.
Zagłębie przystępuje do meczu z chęcią przerwania serii remisów, natomiast Górnik chce powiększyć przewagę na szczycie tabeli, która wynosi obecnie cztery punkty. Warto jednak pamiętać, że aż dziewięć z osiemnastu bramek straconych przez lubinian padło między 46. a 60. minutą – a to właśnie w tym okresie Górnik jest najbardziej groźny.
Ciekawie zapowiada się też rywalizacja snajperów. Ousmane Sow, autor siedmiu bramek, w ostatnich dwóch spotkaniach oddał łącznie czternaście strzałów, z czego pięć celnych. Po drugiej stronie Leonardo Rocha, który choć w sześciu meczach przeciwko Górnikowi jeszcze nie trafił, z pewnością będzie chciał przełamać tę passę.
Zagłębie wygrało cztery z ostatnich sześciu spotkań z Górnikiem, ale to zabrzanie triumfowali w trzech z czterech ostatnich meczów w Lubinie. Co więcej, tylko jedno z sześciu wyjazdowych starć Górnika w tym sezonie zakończyło się różnicą większą niż jeden gol – co sugeruje, że i tym razem emocje mogą trwać do samego końca.
Pierwszy gwizdek w Lubinie zabrzmi w piątek o godzinie 20:30. Mecz poprowadzi jako arbiter główny Damian Kos z Wejherowa.
Fot. Mateusz Zagrodnik


