Jak arcydzieła literatury trafiły do dolnośląskiej stajni? Miejska Biblioteka Publiczna w Gliwicach
Wyobraźcie sobie chaos roku 1945. Kurz bitewny jeszcze nie opadł, a po drogach wędrują miliony ludzi. W tym czasie w małej miejscowości Zagrodno, pośród zapachu siana i gospodarskich zabudowań, dokonuje się odkrycia, które wstrząsa światem nauki. W stajniach i oborach rodziny von Pfeil znaleziono… fundamenty polskiej tożsamości.
To tam, ukryte przed zawieruchą wojenną, spoczywały rękopisy „Pana Tadeusza”, „Zemsty” czy „Chłopów”. Bezcenne skarby wywiezione ze Lwowa czekały na ratunek w warunkach, które dziś wydają się niewyobrażalne. Już w najbliższy wtorek, 3 lutego, w Bibliotece Centralnej odsłonimy kulisy tej dramatycznej akcji ratunkowej.
Gościem specjalnym będzie Tomasz Kuba Kozłowski z Domu Spotkań z Historią w Warszawie. To jeden z tych prelegentów, którzy nie tylko podają fakty, ale snują opowieść tak żywą, że słuchacz przenosi się prosto do lwoskich piwnic prof. Mieczysława Gębarowicza.
Zapraszamy na podróż śladami ocalonego dziedzictwa.


