poniedziałek, 13 kwietnia, 2026
spot_img
Strona głównaGliwiceGliwice: Areną światowego tenisa kobiet. Polki dały z siebie wszystko

Gliwice: Areną światowego tenisa kobiet. Polki dały z siebie wszystko

Tysiące kibiców na trybunach i zawzięta walka o każde uderzenie piłki w kort. Kwalifikacje do Billie Jean King Cup w PreZero Arenie Gliwice – pod względem frekwencji – były największą imprezą w polskim tenisie od 2015 roku. I choć ostatecznie to Ukrainki awansowały do finału rozgrywek, rywalizujące z nimi Polki dały z siebie wszystko, zapewniając widzom sportowe emocje na najwyższym poziomie.

Ostatni raz tylu kibiców na polskiej imprezie pojawiło się dekadę temu w TAURON Arenie Kraków, gdy Agnieszka i Urszula Radwańskie oraz Alicja Rosolska i Klaudia Jans-Ignacik grały z Rosjankami. Aby upamiętnić tamten historyczny ćwierćfinał, panie pojawiły się pierwszego dnia rozgrywek (piątek, 10 kwietnia) w PreZero Arenie Gliwice, gdzie odebrały symboliczne statuetki.

Tego dnia jako pierwsze pojedynek stoczyły liderka polskiej drużyny Magda Linette i Marta Kostjuk. Mimo utrzymującego się przez kilkadziesiąt minut remisu w pierwszym secie, spotkanie ostatecznie zakończyło się zwycięstwem Ukrainki (6:4, 6:0). Swoją dominację Niebiesko-Żółte potwierdziły także w kolejnym piątkowym meczu, w którym Elina Svitolina – kapitanka Ukrainek, półfinalistka tegorocznego Australian Open i czwarta zawodniczka rankingu WTA Race – pokonała Katarzynę Kawę (6:2, 6:1).

Nie mniej sportowych wrażeń przyniósł drugi, a zarazem ostatni dzień rywalizacji. W sobotę, 11 kwietnia, jako pierwsze rakiety skrzyżowały dwuosobowe zespoły, z których najdłuższy mecz w ramach rozgrywek stoczyły Maja Chwalińska i Martyna Kubka z siostrami Nadiją i Ljudmiłą Kiczenok. Zawodniczki LOTTO PZT Team przez 3 godziny prowadziły wyrównaną walkę. W pierwszej partii, mimo trzech piłek setowych naszych rodaczek, zwyciężyły Ukrainki z przewagą 6:4. Polki odegrały się w drugim secie, wygrywając po tie-breaku 7:5. Swoją siłę siostry Kiczenok ponownie udowodniły w trzecim secie, kończąc rywalizację z wynikiem 6:3.

Niezależnie od wyniku deblowego spotkania, po trzech meczach miały się zmierzyć Magda Linette z Eliną Svitoliną. Kapitanowie drużyn dokonali jednak zmian. Dawid Celt wystawił do gry Lindę Klimovicovą, a Ilia Marczenko debiutantkę Oleksandrę Olijnikową. To spotkanie zakończyło się wygraną Ukrainki 6:4 i 6:1.

Dzięki zwycięstwu w Gliwicach Ukrainki po raz drugi z rzędu zagrają w finałach BJKC, które zostaną rozegrane od 22 do 27 września w chińskim Shenzhen. Z kolei Polki – podobnie, jak w ubiegłym roku, gdy pokonały Nową Zelandię i Rumunię w Gorzowie Wielkopolskim – czeka rywalizacja w fazie play-off, zaplanowana w dniach 20–22 listopada. Jak podaje Polski Związek Tenisowy – losowanie odbędzie się 23 kwietnia o godz. 12.00.

Oprócz emocjonujących meczów na kibiców zgromadzonych w PreZero Arenie Gliwice czekała także Strefa Kibica ze stoiskami partnerów imprezy oraz Festiwal Dziecięcy, zorganizowany w Małej Arenie przez Polski Związek Tenisowy i Fundację LOTTO.

Niewykluczone, że te dwa dni sportowych emocji zapoczątkują w Gliwicach piękną tenisową tradycję.

Info: gliwice.eu/ PZT
Fot. M.Buksa/UM Gliwice

RELATED ARTICLES

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisment -
Google search engine

Most Popular

Recent Comments