Wczorajszy bezbramkowy remis Concordii Knurów z rezerwami Ruchu Chorzów to największa niespodzianka ostatniej kolejki. Drużyna z Knurowa, zmuszona do wystawienia juniorów ze względu na liczne absencje kluczowych graczy (m.in. pauza Szewczyka, urazy Spórny i Orylskiego), pokazała charakter, którego brakowało w poprzednich meczach.
Mimo przewagi lidera w posiadaniu piłki, to determinacja gospodarzy i fenomenalna postawa Jakuba Szymajdy w bramce skradły show. Wczorajsze 0:0 to nie tylko punkt w tabeli, ale przede wszystkim sygnał dla rywali z dołu stawki – Jedności Przyszowice i Odry Miasteczko Śląskie, że Concordia nie zamierza rezygnować z walki o utrzymanie, mimo dwupunktowej straty do bezpiecznych lokat.
Concordia Knurów vs Ruch II Chorzów 0:0
Concordia: Szymajda – Stryczek, Bociek, Dymnicki, Winiarczyk – Jankowski (83′ Nadolski), Jakubowski, Guzera (62′ Geisler), Latko (78′ Gryglak), Kocur – Żylski.
Rezerwowi: Kopeć, Ilnicki, Kulesza, Matuszek.
Ruch II: Potoczny – Krzempek, Domagała (46′ Myśliwiec), Lapka – Lipiński, Kwiatkowski (59 Latusek), Imiołek (78′ Banot), Wawrzyniuk, Dąbrowski – Magusiak, Sz. Bąk (70′ Wencel).
Rezerwowi: Liber, Michajłów, Talaga, Kociszewski.
Tekst oraz foto: Agnieszka Łyko


